Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

W pustyni i w puszczy - streszczenie - strona 9

nie tylko wódz nieprzyjaciół, ale także król Wa – himów, Fumba – ojciec Kalego. Jednak jego plemię wygrywa i między stronami dochodzi do rozejmu. Kali zostaje nowym królem, w zastępstwie swojego ojca i po królewsku przyjmuje Stasia i Nel.

Staś wiedział, że czeka go teraz najtrudniejsza podróż z wszystkich dotychczasowych. Postanawia wybrać się w kierunku wybrzeża oceanu, są to jednak miejsca pustynne, przez które ponoć nikomu jeszcze nie udało się przejść. Mimo tego Kali i Faru (nowy król Samburów) oddają chłopcu dużą część swoich ludzi, by towarzyszyli im w drodze. Po trzech tygodniach wyruszają w drogę. Bardzo szybko okazuje się, że przestrogi przyjaciół były słuszne. Pustynia zbliża się, upał doskwiera coraz bardziej, zaczyna brakować wody. Ludzie padają z wycieńczenia i nawet Nel traci siły. Czarownicy, zabrani z wiosek, by znów nie wprowadzili do nowo ochrzczonych przez Stasia plemion wierzeń pogańskich, zdradzają i kradną całe zapasy wody. Jest coraz gorzej. Wody zupełnie zabrakło. Staś, tak samo wyczerpany jak reszta, opiekuje się Nel ostatkiem sił. Ostatniej nocy na pustyni wszyscy padając na piasek, czekają na śmierć. Saba przybiega do leżącego Stasia, wyje i szczeka, a chłopiec rozumie, że być może wyczuł w pobliżu ludzi. Wystrzeliwuje więc racę świetlną, a gdy już traci nadzieję na odpowiedź, w odległości kilku kilometrów od nich również rozbłyska światło racy, a potem następne i następne. Staś poderwawszy więc swoich ludzi i każe im strzelać w niebo z broni, sam zaś razem z Nel zabiera konia i pędzi w stronę odległego obozu, spotykając w połowie drogi swoich dawnych znajomych, doktora Clary’ego i kapitana Glena.

Radości nie ma końca. Oficerowie są pełni podziwu dla samotnej wędrówki dzieci przez dżunglę i pustynię. Gdy Staś i Nel odpowiednio nabierają sił, udają się w podróż powrotną razem z obozem oficerów. Muszą za to pożegnać Kalego, na którego czeka jego kraj. Glen i Clary wysyłają też depeszę do ojców dzieci z wiadomością, że będą czekać na nich w Mombassie. Po drodze Staś i Nel opowiadają swoje przygody. Dowiadują się również, że wielki Mahdi umarł na zawał serca, a jego miejsce zajął Abdullah.

Pan Tarkowski i pan Rawlison, którzy już dawno pogodzili się z utratą dzieci, mimo licznych prób odnalezienia i uratowania ich, nie posiadają się ze szczęścia na wieść, że ich pociechy żyją i że wkrótce je zobaczą. Niezwłocznie udają się do Mombassy razem z panią Olivier. Chwila spotkania ojców z dziećmi jest pełna łez i radości zarazem. Decydują się udać do Suezu, a podczas podróży statkiem Staś i Nel opowiadają rodzicom, co spotkało je przez ostatnie kilka miesięcy.

Nel z ojcem wyjeżdżają do Anglii, a Staś na studia do Aleksandrii. Codziennie pisze listy do swojej małej przyjaciółki.

Po dziesięciu latach razem z ojcem wyjeżdżają do swych przyjaciół. Pan Rawlison decyduje się wydać osiemnastoletnią już Nel za Stasia, który teraz ma lat dwadzieścia cztery. Po śmierci ojca dziewczyny, państwo Tarkowscy postanawiają odwiedzić miejsca, które kiedyś mijali w podróży przez pustynię i puszczę. Jadą więc do Chartum, Faszody, Mombassy, gdzie spotykają Kinga otoczonego opieką. Okazuje się, że nawet po latach rozpoznaje swoich dawnych przyjaciół. Kali podobno ma się dobrze, udało mu się też sprowadzić do swego kraju misjonarzy, którzy nawracają ludność. Natomiast państwo Mahdiego już dawno upadło i rządy przyszły w ręce Anglii.

Po tej podróży młodzi wraz z ojcem Stasia osiadają na stałe w Polsce.